A my w niedzielę w terenie …

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

A my wczoraj pojechałyśmy eksplorować okoliczne lasy i typować fajne drogi na tereny. Uffffff….. ponad dwie godziny!. Odwykłam od siodła, ale było super, chociaż las jest zrujnowany po zrywce drzew, a drogi rozmoczone i śliskie.

Kasia sprawdza w gps-ie widoczność dróg leśnych, ale niestety nie zadziałało. Mapy to jednak podstawa, tylko, że drzewa i krzaki tak szybko rosną …. 

Wiatr rozpędził chmury i trzymał komary na dystans (w ciągłej walce z jego podmuchami), więc wróciłyśmy z tarczą a nie na tarczy.

Na zdjęciach Zuzanna na Bourbonie, Kasia na Gorze, Ola na Duchu i ja za uszami Gaji z aparatem.

Zapraszamy na wspólne wyprawy!